SGP: gladiatorzy już w drodze

Maciek Janowski: będę walczył o medal

Subtitle

Przed nami ostatni tegoroczny turniej Speedway Grand Prix. Najważniejsze żużlowe rozstrzygnięcia sezonu poznamy w sobotę na Etihad Stadium w Melbourne. Turniej zapowiada się pasjonująco, bo w cyklu wciąż więcej jest niewiadomych, niż pewnych rozstrzygnięć. Nadal otwarta jest kwestia indywidualnego mistrzostwa świata – szanse mają Patryk Dudek i Australijczyk, Jason Doyle. O dwa pozostałe medale walczyć będą Maciej Janowski, Tai Woffinden, Emil Sajfutdinow i Bartosz Zmarzlik. O utrzymanie w elitarnym cyklu nadal rywalizują czterej zawodnicy, wśród nich Piotr Pawlicki. Zawody w Australii to nie tylko uroczyste zakończenie sezonu, ale także wielkie przedsięwzięcie logistyczne dla wszystkich teamów.

Już kilka tygodni temu każdy z zawodników musiał dostarczyć sprzęt do Holandii, skąd organizatorzy cyklu przetransportowali go do Melbourne.

„Dla nas nie jest to jakieś szczególnie skomplikowane zadanie, ale na pewno trzeba było to dobrze zaplanować, bo na ten jeden turniej niczego nie możemy dowieźć busem w ostatniej chwili (śmiech). Każdy z nas dostał skrzynię, w której musiał ulokować cały potrzebny sprzęt. Do tego trzeba było się zmieścić w ściśle określonym limicie wagowym. W mojej skrzyni lecą dwa pełne motocykle – ramy, silniki itd., kaski, kevlary, skrzynka narzędziowa i najważniejsze materiały eksploatacyjne. Kiedyś nie mogliśmy spakować np. oleju, ale teraz te obostrzenia trochę się zmieniły” – tłumaczy Maciej Janowski.

 

przeczytaj więcej na www.redbull.com

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

div#stuning-header .dfd-stuning-header-bg-container {background-image: url(http://magic.stellarity.co/wp-content/uploads/2018/01/MJ_SGP_Warsaw-89-of-82.jpg);background-size: cover;background-position: center center;background-attachment: initial;background-repeat: no-repeat;}#stuning-header div.page-title-inner {min-height: 650px;}